środa, 14 kwietnia 2021

Odszczekuję po raz wtóry

Kiedyś odszczekując po raz pierwszy napisałem tak:
„Onegdaj napisałem tekst pt. Dlaczego religia judeo-chrześcijańska nie poważa przyrody?, wysunąłem w nim hipotezę, że nawet schrystianizowani Słowianie mimo wszystko lepiej traktują przyrodę niż tzw. Zachód, ponieważ ostały się w ich duszach resztki pogańskiego szacunku i sentymentu dla przyrody. Dzisiaj to odszczekuję, myliłem się, jestem naiwny i głupi – nie zostało w Polakach nic z pogaństwa, nienawidzą przyrody, rżną drzewa na potęgę, nie czując z nimi żadnej duchowej więzi. Są chciwi i zaślepieni mamoną. Jedynie kaganiec bezwzględnych przepisów powstrzymywał ich do tej pory przed rzezią drzew – gdy tylko kaganiec został zdjęty, rzucili się z piłami i siekierami na przyrodę jak wściekłe psy.