niedziela, 18 kwietnia 2021

Słowianolubia zmieniła adres, ale jeszcze nie zniknęła :)

Jeśli szukacie nowych wpisów na Słowianolubii to się pojawiają, ale pod nieco zmienionym adresem:

https://slowianolubia-drogadodomu.blogspot.com/

Związane jest to z uruchomieniem facebookowej mutacji naszego bloga - Droga do domu, na którą przy okazji serdecznie zapraszamy :)
Nazwa jest inna, bo Słowianolubia nie była dostępna, a jakoś wpadła mi w oko nazwa pewnej stronki ruskich rodzimowierców - ДОРОГА ДОМОЙ, bo fajna, taka ciepła, a zarazem pojemna. Poza tym ładnie wyraża nostalgię, która od zarania stała za projektem Słowianolubia.
Facebook to po prostu wygoda i łatwość udostępniania pewnych treści, dlaczego nie skorzystać? Aby się to udało musieliśmy nieco zmienić adres, ponieważ slowianolubia.blogspot.com jest niestety na fejsie nietolerowany, blokują go algorytmy Facebooka, pojawia się komunikat, że domena jest spamerska, nie mamy pojęcia o co chodzi, reklamacje jak na razie nie działają. Kiedy blokada zostanie zdjęta pewnie wrócimy do dawnego adresu, damy znać, na razie trzymamy go w rezerwie.

niedziela, 21 marca 2021

Ukraiński Erich von Däniken od siedmiu boleści

Nasz bohater w oczach fejsbukowiczów ;)
Sądziłem, że po zamierzchłych kompromitacjach bajkopisarza Ericha von Dänikena nie da się już tak łatwo robić ludziom wody z mózgu, ponieważ dziś znacznie łatwiej zweryfikować fakty w kilka kliknięć za pomocą Internetu. Myliłem się, czego przykładem niejaki Franc Zalewski, który z łatwością żeruje na ignorancji i lenistwie widzów, którym nie chce się zweryfikować jego pseudorewelacji.
Od kilku lat w polskiej bańce internetowej ten zawodowy turbosłowiański ściemniacz, podający się za niezależnego naukowca (niezależnego chyba od rozumu?), robi niezwykłą karierę. Regularnie jeździ na rozmaite polskie zloty i konwenty para-psycho-ufo z referatami, w których przedstawia swoje rzekome odkrycia, rzekomo rewolucjonizujące wiedzę naukową, zwłaszcza archeologię i tzw. paleoastronautykę. Zwykle nie mówi niczego oryginalnego, praktycznie wszystko co głosi, to oczywiste popłuczyny po Dänikenie i jemu podobnych. Dla wzmocnienia efektu „WOW” swoich filmikowych „rewelacji” powołuje się na cudze badania i odkrycia absurdalnie przez siebie zniekształcone i wypaczone.