wtorek, 6 kwietnia 2021

Słowianolubia na Facebooku

Od niedawna dostępna jest facebookowa mutacja naszego bloga o innej nazwie niż blog, ponieważ Słowianolubię niestety na fejsie blokują. Nie mamy pojęcia dlaczego, najprawdopodobniej ktoś na nas doniósł, a dość głupie algorytmy Facebooka pilnujące tzw. poprawności politycznej skore są do bezkrytycznego ufania donosicielom.
Spodobała mi się nazwa pewnej stronki ruskich rodzimowierców - ДОРОГА ДОМОЙ, bo fajna, taka ciepła, a zarazem pojemna. Poza tym ładnie wyraża nostalgię, która od zarania stała za projektem Słowianolubia. Dlatego założyłem taką samą tylko z polskim tytułem, a przy okazji bonus - omijamy cenzurę 😉

Zapraszamy!
https://www.facebook.com/drogadoslowianskiegodomu/

niedziela, 21 marca 2021

Ukraiński Erich von Däniken od siedmiu boleści

Nasz bohater w oczach fejsbukowiczów ;)
Sądziłem, że po zamierzchłych kompromitacjach bajkopisarza Ericha von Dänikena nie da się już tak łatwo robić ludziom wody z mózgu, ponieważ dziś znacznie łatwiej zweryfikować fakty w kilka kliknięć za pomocą Internetu. Myliłem się, czego przykładem niejaki Franc Zalewski, który z łatwością żeruje na ignorancji i lenistwie widzów, którym nie chce się zweryfikować jego pseudorewelacji.
Od kilku lat w polskiej bańce internetowej ten zawodowy turbosłowiański ściemniacz, podający się za niezależnego naukowca (niezależnego chyba od rozumu?), robi niezwykłą karierę. Regularnie jeździ na rozmaite polskie zloty i konwenty para-psycho-ufo z referatami, w których przedstawia swoje rzekome odkrycia, rzekomo rewolucjonizujące wiedzę naukową, zwłaszcza archeologię i tzw. paleoastronautykę. Zwykle nie mówi niczego oryginalnego, praktycznie wszystko co głosi, to oczywiste popłuczyny po Dänikenie i jemu podobnych. Dla wzmocnienia efektu „WOW” swoich filmikowych „rewelacji” powołuje się na cudze badania i odkrycia absurdalnie przez siebie zniekształcone i wypaczone.

sobota, 19 września 2020

Kałasznikow - nie do wiary!?!

 Kilka dni temu na kanale telewizyjnym TV4 (chyba jedyny, który nadaje współczesne rosyjskie filmy?) obejrzałem film biograficzny o Michaile Timofiejewiczu Kałasznikowie, konstruktorze słynnego karabinka AK-47.

czwartek, 9 lipca 2020

„Badania nad wierzeniami Słowian. Wczoraj, dziś, jutro”

Bierzta póki darmo dajo :)
"Książka „Badania nad wierzeniami Słowian. Wczoraj, dziś, jutro” to efekt pracy Grzegorza Antosika i dr. Michała Łuczyńskiego, którzy o stan i perspektywy badań nad wierzeniami dawnych Słowian zapytali badaczy zajmujących się tym zagadnieniem. W książce znalazły się wypowiedzi 33 naukowców z Polski i zagranicy reprezentujących różne dziedziny nauki. Nakład papierowy (400 egz.) został wyczerpany, obecnie dostępna jest bezpłatna wersja elektroniczna."
http://muzeumslowianskie.pl/wydawnictwa/

piątek, 2 marca 2018

Turbosłowianie na łopatkach :)

To trzeba koniecznie przeczytać, Żuchowicz grzecznie, ale konsekwentnie robi z turbosłowiań miazgę :)
Historyk rozprawia się z mitami Turbosłowian. "Drogi do Wielkiej Lechii prowadzą z różnych stron"
Cytacik na zachętę:
"W zeszłym roku Bellona wydała "Rodowód Słowian" pióra Tomasza Kosińskiego. To również barwna postać – podróżnik, politolog, założyciel polskiej "kolonii" na filipińskiej wyspie Palawan. W jego książce można znaleźć powtórzenie różnych pseudonaukowych koncepcji Bieszka, Szydłowskiego i Stanisława Szukalskiego. Ten ostatni autor, podczas II wojny światowej usłyszał o nalocie niemieckim na miasto Bohuslän. Uznał, że nazwa ta oznacza "zesłany od Boga". Od tamtej pory tropił "polskie" nazwy w toponimice całego świata. Wyszło mu, że Polacy/Sarmaci przybyli do Europy z… Wysp Wielkanocnych. Większość książki Kosińskiego to prowadzone w podobnym duchu dociekania. Jego zdaniem, nazwa praktycznie każdego ludu w historii naszego kontynentu ma słowiańską etymologię. Tyle, że nie jest to poważne językoznawstwo, a zabawa w dorabianie słowiańskich znaczeń. Przykładowo tłumaczy, że Luksemburg oznacza… zamek Łucji Burhuć. To tak, jakbym wymyślił, że Warszawa to toponim semicki, pochodzący od Bar Saba – "syn Saby". Synem królowej Saby i króla Salomona miał być legendarny władca Etiopii, Menelik. Stwórzmy więc pseudonaukową teorię, że Polacy są potomkami i spadkobiercami imperium Żydo-Etiopów…"