środa, 16 grudnia 2015

Polskie - słowiańskie - dobre :)

Tomasz Bagiński po raz kolejny miło mnie zaskoczył. Po jego dawnych produkcjach narodowo-patriotycznych, drętwych, pełnych patosu i sztywniactwa (także w animacji) podarowałem sobie śledzenie jego kariery. Jednak teraz po przeczytaniu wywiadów z nim nt. powstającego filmu o Wiedźminie w jego reżyserii oraz obejrzeniu filmików z serii Legendy polskie wstąpiła we mnie nadzieja. Może w końcu się uda nakręcić dobry, rozrywkowy, a zarazem niegłupi film czerpiący garściami z rodzimej kultury. Nie musi od razu podbijać świata – mnie to niepotrzebne – ale żeby był dobrze odebrany w naszej słowiańskiej dziedzinie. Żeby nas cieszył, bawił i uczył jak najlepsze klechdy w dzieciństwie. Niech Bagiński zostanie naszym współczesnym klechdarzem, oby podołał, życzę mu tego z całego serca :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz