poniedziałek, 5 maja 2014

Ryhor Baradulin - mistyk białoruskiej poezji

Twórczość literacka Ryhora Baradulina, poety urodzonego 24 lutego 1935 roku  w chutorze Wierasówka  na Witebszczyźnie [rejon Wuszaczy], należy do najoryginalniejszych w słowiańskim kręgu słowa pisanego. Czerpie całymi garściami z rodzimej spuścizny. Wychowany w mowie białoruskiej i na matczynych pieśniach ludowych. W prostej chacie gdzie wrastała w nim świadomość bycia Białorusinem. Już jako 18-latek wydaje swój debiutancki tomik poezji pt. "Księżyc w nowiu nad stepem". Można tam już dostrzec późniejszą odrębność poetycką Baradulina.
Ryhor Baradulin przy wiązie, który posadził z ojcem. Zdjęcie ze strony:euroradio.fm.

Kiedy polski czytelnik zapoznaje się z nielicznymi dziełami Ryhora Baradulina, rzuca mu się w oczy jego niesamowita głębia przekazu. Jest tam całe bogactwo talentu poety, tłumacza i wydawcy jednocześnie. Szczególnie zachwycić mogą motywy pogańskie i ludowe w jego wierszach okraszane żywym tętniącym słownictwem. Mają one swój rodowód z ustnych pamiątek z lat dzieciństwa poety, dzięki czemu liryczność oraz metafory zawarte w treściach utworów bardzo wciągają dając wiele przyjemności. Prostota jest ich największą siłą. Piękno przyrody oraz unaoczniana wiejskość życia ludzi przywołuje na myśl mistyczną tęsknotę wieszcza za tym co przeminęło.Właśnie tam jesteśmy świadkami zadawanych pytań i rosnącego niepokoju Ryhora. W metafizyczności jak u szamana dotknąć można zwiewnych szat przeszłości i słowiańskiej pradawności z której wyrósł..One towarzyszyły Baradulinowi przez całe jego życie.
Z wnuczką i z żoną . Zdjęcie ze strony: euroradio.fm
List dziewiąty.

Już zapomniany głos Peruna
I słowa burzy sponad Uszy.
Lecz mam je, drogie żyją w duszy
I dźwięczy w nich pradziejów struna.

Tu nawet chmury powracają,
Żeby nad Uszą się odrodzić.
I nawet wiatrom, nawet wodzie
Ciche uszackie śnią się gaje.

I strzecha nas powita pierwsza
Ze ścieżek: naszych, dróg przepastnych.
I stadko dni z wieczornych pastwisk
Powraca do dom bez pasterza.

Jaryle dzięki śle jarzyna,
A Eliaszowi-włókno lniane.
...Nad krajem mym niezapomnianym
Już zapomniany głos Peruna...

23 lipca 2001.
-Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

Nazywany pieszczotliwie przez czytelników ''wujkiem Ryhorem'', po dziś uznawany jest za najwybitniejszego przedstawiciela tzw. pokolenia filologicznego [Białoruski Uniwersytet Państwowy w Mińsku 1959 r.], i mistrza języka ojczystego. Pracował w wielu redakcjach czasopism i gazet np: ''Sowietskaja Biełorussija'', ''Bjarozka'', czy ''Biełaruś'' i ''Połymia''. W 1996 roku zostaje redaktorem naczelnym miesięcznika ''Mastackaja Literatura''. Jest jednym ze współzałożycieli i wieloletnim prezesem Białoruskiego PEN Clubu.[1990-1999.] Świadczy to o ogromnej wszechstronności poety na polu wielu dziedzin humanistyki. W okresie odrodzenia ruchu niepodległościowego na Białorusi z początkiem lat 90-tych XX wieku Baradulin wstępuje do Białoruskiego Frontu Narodowego. Jest członkiem Sejmu [Zarządu] ''Adradżeńnie''. w owej organizacji.
Ryhor Baradulin w 1972 roku w miejscowości swojego ojca . Zdjęcie ze strony: euroradio.fm

List piętnasty.

Oprzeć łeb o pień chatniego wiązu,
Objąć kostropaty ramionami.
Nic nie pytać. Nie czekać respondu,
Słuchać, ja w nim kipi głód sokami.

Myślą się spokrewnić z korzeniami,
By o zmroku się sensu doczekać.
Z obłokami podzielić się snami
I powrócić do siebie-z daleka

29 sierpnia 2001.
-Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

Ryhor Baradulin jako poeta i Białorusin nigdy nie pogodził się z postępującą rusyfikacją jego kraju. Najbardziej bolał nad zanikiem mowy białoruskiej w szkole i w urzędach państwowych. W czasach radzieckich odmówił wstąpienia w szeregi Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Ten świadomy akt sprzeciwu wiele razy utrudniał mu w życiu codziennym. Stąd późno ukończone studia.
Przyszły poeta w wieku 2 lat. Zdjęcie ze strony: euroradio.fm
Wciąż pisze i wydaje kolejne tomiki poezji. Pogańskie rymy z ludową mądrością zwykłych ludzi łączy niekiedy z chrześcijańskimi motywami postrzegania świata. Co nie znaczy, że zdradził ducha poganina. W latach 1961-1990 wydaje tomy wierszy np: ''Runiec, krasować, naliwacca'', 1961, ''Nierusz'', 1966, ''Adam i Ewa'', 1968, ''Linija pieramieny dat'', 1969, ''Wiartańnie u pierszy śnieh'',1972, ''Rum'', 1974, ''Absiah'', 1978, ''Wieczalle'', 1980, oraz ''Mauczańnie pieruna'', 1986, i ''Samota połomnictwa, 1990. Oczywiście to nie wszystko, co stworzył autor ''Święta pszczoły'', Wydawnictwo Łódzkie, 1986 r.

List szesnasty.

Nie patrzmy w oczy chatkom starutkim,
Co wciąż czekają gospodarza swego.

Żyją jak mniszki
Samym smutkiem,
Głuchych podwórek niebytu strzegąc.

Kołyski skrzypiały,
Siekiery tępiały,
Parowało w skopkach mleko z udoju,
Oczy się pasły bieleniem białym
I mżawką złotą
W sosen ostoi.

Ale wierzą chatki
Do ostatniej krokwi,
Że gospodarze kiedyś zawitają.
Dziury im w strzechach

Łatają obłoki
A na noc drzwi im
Wiatry zamykają...

2 września 2001
Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

Ryhor Baradulin przekłada  twórczość poetów polskich..Wśród nich są: Władysław Broniewski, Adam Mickiewicz, Jan Brzechwa, czy Karol Wojtyła a także Garcia Lorka, Wiliam Szekspir, Wiliam Blake, Pablo Neruda, Władimir Majakowski czy Aleksander Puszkin.. Ma on na swoim koncie przekłady na język białoruski: '' Słowa o wyprawie Igora'', utwory Marka Szagalla, Borysa Pasternaka, Bułata Okudżawy, czy Łotysza Rainisa.
Z matką... Zdjęcie ze strony: euroradio.fm
Przy grobie matki z wnuczką Dominiką. Zdjęcie ze strony: euroradio.fm
W sumie Ryhor Baradulin stworzył ok. 70 zbiorów , w skład których znalazły się wiersze, satyry, różne felietony, przekłady i eseje. Napisał wiersze dla dzieci i kilkadziesiąt artykułów natury krytycznej. Jego twórczość przetłumaczono na 40 języków. Na Białorusi znanych jest jego 50 książkowych wydań! [tomy poezji, eseje, przekłady]. Pod adresem: www.baradulin.by - istnieje możliwość pobrania w wersji elektronicznej całej jego pisarskiej spuścizny. Polecamy szczerze.

List trzydziesty czwarty.

Odrostek, pęd,
Pochodnia, Pogoń-
Mierzchnący smętek
Pogańskich korzeni,
Cisza otchłani,
Ofiarny ogień,
Modły i wróżby
Znad świętych kamieni-

W tym wszystko jest:
Ojczyzny wczesnowiecze
Dla ciebie, wnuka,
Świadka zapomnienia.
Niechaj twą rozpacz
Żegna uśmiech miecza
A grom Peruna
Chwali moc istnienia.

24 lutego 2001
Tłumaczenie: Czesław Seniuch.
       
W Polsce baradulinowska poezja była nader rzadko wydawana. Ostatnio w ramach tzw. ''Biblioteki Białoruskiej'' wydawanej pod egidą Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego ukazały się dwie pozycje. Są to-''Gdy witają się dusze'', autorstwa Ryhora Baradunina i Wasila Bykau, Wrocław, 2006. w doskonałym przekładzie Czesława Seniucha. Książka jest rodzajem rozmowy dwóch przyjaciół po piórze, których połączyła literatura i miłość do kraju. Kolejną z tej serii perełką książkową jest: ''Nie chyliłem czoła przed mocą. Antologia poezji białoruskiej od XV do XX wieku'', Wrocław 2008. Tam pośród innych białoruskich poetów znalazła się poezja wujka Ryhora. Co istotne w obu pozycjach są polski i białoruski przekład, niezmiernie ubogacający polskich czytelników.

List trzydziesty szósty.

Wierni na zawsze
Jesteśmy miejscom,
Gdzie sam się sobą
Pierwszy krzyk nasz zdziwił,
Gdzie pierwsza łza,
Jak bystrz z lodowej cieśni,
Do dłoni spływa
I wspomnienia żywi.
Te miejsca nas czekają.
Czas je smuci,
Jak zasmucały ojców
O nas lęki.
I słońce na widnokrąg
Patrzy spod ręki,
Skąd myśmy-wyglądani-
Powinni powrócić.
Odleciały na v wyraj
Pomyślne nowiny,
Na wyraj bez powrotu
Kędy zima blada.
Śpieszy na Święto Zmarłych
Na rodowe Dziady
Niepokój nasz
Do naszych stron rodzinnych.

27 kwietnia 2001

Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

 Nostalgia w wierszach Ryhora Baradulina  to jakby wyznanie osobistej wiary. W tym monologu modlitwy ważne miejsce zajmuje matka poety. Rodzinna wieś, znajome krajobrazy, dźwięki, zapachy i wiąz posadzony wraz z ojcem tuż przed wybuchem wojny. Pisze on w jednym z wierszy z nabożnym wspominaniem o tym wydarzeniu, gdzie emocje wciąż mocno trwają w jego sercu. Obcując z poezją białoruskiego mistyka ma się wrażenie, że tkwi w niej duchowy obraz kraju. Z pradawnych wierzeń wyłania się człowiek scalony z pogańskimi Bogami.  Jest Wyraj i żałobne Dziady, ryt Peruna a w tle tańczące rusałki. Rzec by można, coś bezcennego w zniewolonym narodzie, któremu pozostała mitologia.

List czterdziesty ósmy.

Ile jeszcze tych latek dobędzie,
Kiedy dusza jak w domu u siebie?
Nawet mędrzec-dąb wiekowy nie wie,
Ile dozimuje mu żołędzi.

Zakiełkują żołędzie jak ziarno.
A samotność liczyć lata lubi.
Głód, co czyha o rozwartym dziobie,
Może połknąć nawet rozpacz czarną.

Ile lat się na drogach odparzy
I żołędzi zachnie na padole
Wie jedynie wiedźmowata dola
U nieznanych ziębnąca cmentarzy...

5 stycznia 2002.
Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

Pogańska dzikość!
 W 2006 roku Ryhor Baradulin za tom wierszy pt. Ksty [Krzyże], nominowany został do literackiej nagrody Nobla...  Choć wiersze poety wyraźnie nawiązują do chrześcijańskiego wyobrażenia nabytej filozofii twórcy, główną osią pisarstwa staje się człowiek. A konkretnie próba nakreślenia dobra, które należy chronić w sobie samym. Ażeby móc zrozumieć intencje twórcy zamieszczamy jeden z wierszy z tego tomu:

x x x

Próchnieniem wszystko i gonieniem puchu,
Marnością, ducha rozmarzeniem jest.
Dni cicho, jak jagody, spadną do garnuszka,
Jak liście, z drzewa życia człowiek spadnie też.

Jak mocny dół-drętwieją w nim korzenia,
Są też marzenia nieba-tam wierzchołek, słychać głos,
Każdemu swoje grzechy ciążą na sumieniu,
Każdego inny na tej drodze spotka los.

Oddali sito mąką wszechcierpienia,
Od chłodu pustki, wyczerpania głuchych snów.
Zapragnie dusza wrócić do Ojczystej Ziemi.
Marnością wszystko jest. Złudzenia słów.
-Tłumaczenie na język polski podrozdziału ''Śladami Kohelata'' [rozdział Trikirion, zbiór wierszy KSTY].
Marina Paniszewa, Brześć,  Echa Polesia, 1 [33] 2012, str.10-11.

W ostatnich latach  poeta jest mocno schorowany, lecz wytrwale pracuje, spotyka się z przyjaciółmi i uczestniczy w życiu literackim. Z początkiem tego roku czuje jednak zbliżający się kres. W jednym z ostatnich wywiadów udziela coś na kształt  przejmującego testamentu, co do pochówku. Cytujemy fragment: '' Kamień to nagrobek z czasów pogańskich, ze starożytności, krzyż pojawił się później...'' Umiera 2 marca 2014 roku  pisząc w zasadzie do ostatnich chwil. Na uroczystościach pogrzebowych w Mińsku żegnają go tysiące wiernych czytelników i przyjaciele. Do trumny włożono biało-czerwono-białą flagę Białorusi, oficjalnie zakazaną w kraju. Pochowany w rodzinnej miejscowości obok matki.[wśród pogańskich nagrobków]

Ostatnie chwile Ryhora Baradulina Zdjęcie z portalu : budzma.org

List osiemdziesiąty.

Odległość-to ulga,
Jeśli oddala
Od serca zimy
Nieufność i zniewagi.
Błąka rozstaje

Przy zielonym gaju,
Smutek równowagi
Kładąc na wagi.
I szalę żalu

Przewaga szala nadziei
I droga do domu
Jak dusza twoja
Młodnieje.

7 listopada 2002
Tłumaczenie: Czesław Seniuch.

Wydanie dzieł Ryhora Baradulina -w formie dysku i audiobooka-zdjęcie z bloga: http://labadzenka.by
Pośmiertne wydanie poezji, Baradulina staraniem jego przyjaciół... Zdjęcie tytułowej strony książki: http://labadzenka.by
Kilka tygodni temu staraniem przyjaciół wydano pośmiertny tom poezji Ryhora zatytułowany "W odległości nieba''. Jest on plonem ostatnich trzech lat pracy poety wraz z wierszami, które napisał tuż przed śmiercią w lutym 2014 roku. Wiele z nich opublikowano po raz pierwszy. Na rynku księgarskim jest również dostępna książka pt.''Lepiej'', gdzie w formie rękopisów wydano 103 wiersze Baradunina od 1952-do 2013 roku wraz z unikalnymi 23 fotografiami artysty i audiobokiem ''Better'' czytanym przez Zinaidę Bondarenko.

List siedemdziesiąty czwarty.

Ten kradł,
A ten się skradał
Po zakątkach
Do przywództwa, do przewodzeia.
Lecz mokry piach
Wszystkich ich uziemia.
Lud pamięć ma
Jak treść żołądka.
5 października 2002
Tłumaczenie: Czesław Seniuch.


Ryhor Baradulin posiada zaszczytny tytuł Narodowego Poety Ludowego Białorusi przyznanego mu w 1992 roku. Należy do niego także państwowa nagroda im. Janka Kupały za tom poezji ''Rum'' z 1976 roku. Jest też uhonorowany Łotewskim Orderem Przyjaźni Narodów ''Trzy gwiazdy'' i medalem Francyska Skaryny, orderem Znak Honoru.
Ryhor Baradulin w Polsce w 1958 roku.  Fotografia ze strony : euroradio.fm
Jak ważne miejsce zajmuje w świadomości Białorusinów twórczość Ryhora Baradulina świadczy fakt , że tamtejsi bardowie wykorzystują jego teksty do swoich wykonań muzycznych. Należą do nich choćby Aleś Kamocki czy Zmicier Wajciuszkiewicz. Są na Białorusi popularne i słuchane z uwagą.

Rusałka.

Krzesała nocka błyskawice,
Dudniło z chmur jak lód w przedwiośnie.
Rusałkę podpatrzono w życie...
Słyszano śmiechy jej radosne...

Chociaż najeżonymi ośćmi
Kłuły ją kłosy, nie zważała
I ociekała z jej nagości
Jak śliskie węże piana biała.

A kiedy mgły opadły z rana,
W bruzdach wyspała się ulewa,
Widziano, że jak rozczochrana
Brzózka na słońcu się wygrzewa...

Wietrzyk się huśtał na rokicie
I gonił cień jak pies za wozem.
Węzły poznajdowano w życie,
Co także
niezłym jest dowodem...

Dziewczyny,
radzę wam uczciwie:
Nie chodźcie w żyto na ubocze,
Bo tam rusałka was przydybie
I zacałuje, załaskocze...

Lepiej sam pójdę.
- Tłumaczenie: Jerzy Litwiniuk.

Poeta w zbroi wykonanej prze białoruskich mistrzów tej profesji.
Jakby znajomo nam wygląda :) Foto ze strony: euroradio.fm
Nas słowianofilów interesuje poetyckość pogańska i ludowość Ryhora Baradulina.. Z całą pewnością jest ona obszerniejsza, tym bardziej, iż w naszym kraju nigdzie nie wydawana. Cóż, ten fakt nie dziwi... Mamy nadzieję, że chociaż te skromne przekłady, które zamieszczamy przybliżą ją naszym rodzimowiercom.

Korzystałem z następujących źródeł :
1. Blog Gleba Labadzenki : http://labadzenka.org, oraz fotografie.
2.Zdjęcia ze strony: euroradio.fm
3.www.bialorus.pl
4. Budzma.org [foto]
5. Kresy 24.pl
6. www.radio.białystok.pl
7. polesie.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz