piątek, 30 maja 2014

Słyszę w południe tętent lipowych bogów


Twórczość Jana Bolesława Ożoga (1913-1991) swojego czasu była przyjmowana z zainteresowaniem, by nie powiedzieć: z entuzjazmem. Niestety, czas mija, odchodzą kolejni ludzie, a na ich miejsce ukazują się następni... Dziś mało kto już sobie przypomina sylwetkę tego poety. Jego życiorys - spadkobiercy chłopskiej rodziny, studenta seminarium duchownego, a następnie polonistyki, wreszcie dobitnego krytyka katolicyzmu oraz założyciela poetyckiej grupy (o jakże wiele mówiącej nazwie) Barbarus - ukazuje jak zawiłymi drogami zmierzało życie wojennego pokolenia.

piątek, 23 maja 2014

Zapomniane źródła X - rasa i wygląd Słowian


Jak wyglądali dawni Słowianie? Jeszcze sto lat temu naukowcy nie potrafili udzielić odpowiedzi na to pytanie. Powód był prosty: antropologia znajdowała się dopiero w powijakach, a niezwykle popularne wśród naszych przodków całopalenie spowodowało brak wystarczającej ilości szczątków do badania. Z czasem ilość odkrywanego materiału kostnego wzrosła i została poddana stosownym badaniom, polegającym na zebraniu pomiarów.

środa, 21 maja 2014

Oracz


Jedna ogromna chwila przeniknięcia siebie
Jasnowidzeniem nocy mej przedarła głusze
I zakląłem się święcie na moją młodą duszę,
Że nie ustanę w drodze! Jak słońce na niebie!

piątek, 16 maja 2014

Najsilniejsze powodzie w Serbii i Bośni w ostatnich 120 lat

Co najmniej pięć osób zginęło, setki ludzi musiały uciekać z zagrożonych domów, woda odcięła od świata całe miejscowości.
W Serbii i w BiH ogłoszono stan klęski żywiołowej. Pozamykano szkoły. Serbia zwróciła się o pomoc do Komisji Europejskiej, a także do Rosji i do Słowenii.

wtorek, 13 maja 2014

Ubożę twój wróg!


Ubożęta to duchy opiekuńcze domostwa – to większość z nas z pewnością zna. Dobre, przychylne ubożęta to skarb, często ostateczny ratunek w domowych sprawach. Ochronią, posprzątają, a nawet zabawią dzieci i zrobią to zwykle za miskę kaszy. Tak w każdym razie robią porządne ubożęta. Niestety, mnie jak zwykle szczęście omija wielkim łukiem. Moje duchy domowe to czereda co najmniej szemrana, leserzy gotowi żyć na mój koszt, drobne złodziejaszki podbierające pieniądze z portfela. 

piątek, 9 maja 2014

Słowo o wyprawie Igora – powiedzieć wszystko


Z średniowieczną twórczością literaturoznawcy mają nieustające problemy. Wychowani na tradycji antycznej i podziale literatury dokonanej przez Arystotelesa nie potrafią zaszeregować utworów barbarzyńskiej Europy wedle porządku: liryka, epika, dramat. Przypomnijmy krótko: liryką według tego ujęcia jest taki utwór, który opowiada o wewnętrznych przeżyciach. W epice narrator opowiada o jakiś wydarzeniach. Dramat to znów opowieść, którą snują główni bohaterowie poprzez swe wypowiedzi. Ale co zrobić, gdy tekst częściowo opowiada o uczuciach, narrator ciągle się wtrąca, by opisywać dzieje i wypadki, a do tego dochodzą dłuższe dialogi uczestników wydarzeń? W ten sposób utwór ucieka naszemu klasycznemu podziałowi. Tak jest właśnie z „Słowem o wyprawie Igora”. Forma literacka naszego zabytku stanowi nie lada zagadkę dla badaczy literatury, tak iż sławny profesor Aleksander Brückner opisał ją w krótkich słowach: chaos.  

środa, 7 maja 2014

Dlaczego religia judeo-chrześcijańska nie poważa przyrody?

W 1967 roku amerykański badacz historii średniowiecza Lynn Townsend White opublikował artykuł pt. Historyczne korzenie naszego kryzysu ekologicznego, w którym postawił śmiałą ówcześnie tezę, że za problemy ekologiczne cywilizacji europejskiej odpowiada chrześcijańska wizja świata, która jest dziedzictwem mitologii judaizmu.

poniedziałek, 5 maja 2014

Ryhor Baradulin - mistyk białoruskiej poezji

Twórczość literacka Ryhora Baradulina, poety urodzonego 24 lutego 1935 roku  w chutorze Wierasówka  na Witebszczyźnie [rejon Wuszaczy], należy do najoryginalniejszych w słowiańskim kręgu słowa pisanego. Czerpie całymi garściami z rodzimej spuścizny. Wychowany w mowie białoruskiej i na matczynych pieśniach ludowych. W prostej chacie gdzie wrastała w nim świadomość bycia Białorusinem. Już jako 18-latek wydaje swój debiutancki tomik poezji pt. "Księżyc w nowiu nad stepem". Można tam już dostrzec późniejszą odrębność poetycką Baradulina.
Ryhor Baradulin przy wiązie, który posadził z ojcem. Zdjęcie ze strony:euroradio.fm.

piątek, 2 maja 2014

PROJEKT: Słowiańskie Światy czyli oręż Słowian cz. II.


"Długo milczał król Duńczyków udając, że nie dostrzega nieszczęść swojego ludu. Albowiem królowie duńscy, leniwi i rozpasani wśród ciągłych uczt, stale nietrzeźwi, zaledwie czasami odczuwali spadające nieszczęścia. Wreszcie król Danii jakby rozbudzony ze snu zgromadził wojsko i splądrował niewielką połać kraju Czrezpienian.