piątek, 28 marca 2014

Zadońszczyzna


Jak już o tym była mowa w poprzednich artykułach poświęconych Słowu o wyprawie Igora, kwestia jego autentyczności od początku absorbowała naukę. Ważnym początkowo argumentem przeciwko jego wiarygodności, był zawarty w nim szereg wątków literackich, które nie pojawiały się gdzie indziej w literaturze. Dlatego też dawniejsi krytycy Słowa wprost wywodzili z tego faktu wniosek, że skoro pojawiają się one tylko w opowieści o Igorze znaczy, że są płodem osiemnasto- bądź dziewiętnastowiecznego mistyfikatora. Skoro bowiem owe wątki nie nadarzają się nigdzie indziej, znaczy – nie istniały. Natomiast fałszerzowi chodziło wyłącznie o to, by ustroić co fantastyczniejszymi elementami swoje opowiadanie, tak aby było atrakcyjniejsze dla naiwnego czytelnika. 

piątek, 7 marca 2014

Zapomniane źródła IX - wiedźma z Gardarike


Słowiańszczyzna ma strasznego pecha! A może to my jesteśmy jego przyczyną? Nie cenimy wszak swej przeszłości, odtrącamy ją jako zbędny balast. Mimo, że od profesjonalnych badań nad Słowiańszczyzną upłynęło sto lat z okładem, nadal nie możemy się doczekać pełnego wydania średniowiecznych źródeł, które przekazują naszą, ale zapomnianą przez nas historię. Do dzisiaj brak pełnej edycji źródeł łacińskich, a co dopiero niemieckich, niderlandzkich (są takie!) czy skandynawskich. Co do tych ostatnich, to trzeba stwierdzić, że teren jest całkowicie niezbadany przez naszych historyków. Średniowieczna Skandynawia w naszym kraju to nadal obszar eksplorowany jedynie przez fanów, fascynatów i... wikińskie drużyny wojów, co często wychodzi na jedno. Ale można i w skandynawskich sagach znaleźć cenne okruchy wiedzy o Słowianach,  za przykład niech posłużą poniższe cytaty. Dawno, dawno temu, jeden z wikingów przybył na  Ukrainę, na Ruś, do Gardarike, a panowała tam królowa-czarownica...

środa, 5 marca 2014

Kryzys na Ukrainie, ale bez medialnej histerii

Nie rozumiemy tego, co się dzieje na Ukrainie, bo oceniamy te procesy błędnie, powierzchownie, stereotypowo ze swojej wąskiej i bardzo specyficznej polskiej perspektywy.
Polska współczesna jest chyba najbardziej monolitycznym państwem z dużych krajów w Europie. Zróżnicowana i podzielona wewnętrznie, nierzadko z tendencjami separatystycznymi jest m.in. Hiszpania, Belgia, W. Brytania, Niemcy, a nawet do niedawna, kochający się na pozór Czesi i Słowacy. Integracja językowa, religijna, etniczna Polski na tym tle jest zdumiewająca.

niedziela, 2 marca 2014

O Słowianach inaczej - znalezione w sieci

Czasem mam szczęście i znajdę w sieci testy, którymi warto się podzielić z innymi, tym razem koniecznie:

Nie możemy zapominać, że jesteśmy Słowianami
(Dla Zachodu)...zawsze byliśmy biedniejszymi braćmi zjadającymi okruchy ze stołu, jesteśmy nimi i niestety, jeżeli nie zmienimy paradygmatu funkcjonowania nimi pozostaniemy.

Musimy przypomnieć sobie o Słowiańskim rodowodzie!
"Ja głupi Słowianin" - Sławomir Mrożek