czwartek, 30 stycznia 2014

PROJEKT: Słowiańskie Światy czyli oręż Słowian


O sztuce wojennej słowiańskiej Polski mówi się z reguły posługując się ogólnikami. Prapolscy woje najechali jakiś gród, który spalili, a władza nad daną okolicą przypadła w udziale piastowskiemu władcy. Za tak częste i monotonne ujęcie tematu winić należy obcojęzycznych mnichów, którzy spisywali kroniki w klasztornych skryptoriach. Dla cudzoziemskich skrybów rodzime pieśni sławiące czyny i bohaterów były niezrozumiałe i zapewne barbarzyńskie…

czwartek, 23 stycznia 2014

Słowiańskie kulty płodnościowe


Kulty płodnościowe w zachodniej Słowiańszczyźnie


Tak istotną dziedzinę życia, jaką jest życie seksualne, od najdawniejszych czasów ludzie starali się poddać kontroli i wykorzystać przy użyciu środków magicznych. Zarazem elementy seksualne były integralną częścią pierwotnej sfery religijnej. Po zaprowadzeniu chrześcijaństwa wszystkie te zjawiska zostały rzecz jasna po tępione i opatrzone wspólną etykietką superstitiones - przesądy, zabobony. (…) Pewien pierwiastek sacrum był pierwotnie obecny właściwie w każdym stosunku seksualnym. 

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Słowiańskie sanktuarium w centrum Warszawy


Historia Słowiańszczyzny jest historią niedomówień. W przeświadczeniu przeciętnego Polaka Warszawa ma dość młodą metrykę i pojawia się dopiero, trochę jak z pudełka, w 1596 roku, kiedy dwór królewski przenosi się do niej z zamierzchłego Krakowa. Niektórzy miłośnicy Stolicy wskazują, że nim to nastąpiło istniały co najmniej trzy różne grody na terenie przyszłej aglomeracji: w Bródnie, na miejscu dzisiejszego Zamku Królewskiego oraz w Jazdowie. Ostatni gród szczególnie nas interesuje nie tylko z powodu dramatycznych wydarzeń, jakie się w nim rozegrały. W 1262 roku zdobyty został przez Litwinów i Rusinów, a w jego obronie poległ książę Siemowit I. Jego małego syna - przyszłego Konrada II najeźdźca uprowadził, by następnie wymienić na złoto... Ale przenieśmy się jeszcze o jakieś 300 lat wstecz, by zobaczyć, że na tym terenie wznosiło się sanktuarium Słowian z kultową rzeźbą, odkryte dopiero w XX wieku.

sobota, 18 stycznia 2014

Kim jesteśmy? Czym pachniemy?

Kto stoi za tymi wszystkimi artykułami? Kto tym steruje? Kim są ludzie gotowi uczyć, bawić, deprawować i spotwarzać? Pora odsłonić choć rąbek tajemnicy! Naszą Redakcję tworzą:
Sławko z Gaju, kawaler przedni, znany wśród literackiej braci ze swej twardej pięści. Jemu to został powierzony Dział Kontaktu z Czytelnikami.

sobota, 4 stycznia 2014

Hołowczyc z ruskim pilotem – zgroza! Czyli kolejne manowce rusofobii

To jest ten rusek, który doprowadzi do zguby naszego Hołka :)
Jak daleko mogą zaprowadzić absurdy polskiej rusofobii, świadczą, wręcz kuriozalne, próby usprawiedliwiania się Hołowczyca z konieczności rozmawiania podczas rajdu ze swoim pilotem po rosyjsku. Nasz kierowca wyścigowy z zażenowaniem się z tego tłumaczy:

„- Może nie dla wszystkich będzie to miła wiadomość, ale z Konstantinem będziemy mówić po rosyjsku. Przy hałasie, jaki panuje w samochodzie, jego akcent w języku angielskim często jest dla mnie niezrozumiały. Z tego względu komendy będą padały w języku naszych sąsiadów. [...]
Może części naszego społeczeństwa się to nie spodoba, ale takie kręgi zatacza historia. Polak pojedzie w niemieckim samochodzie i z rosyjskim pilotem.

czwartek, 2 stycznia 2014

Geniusz germańskiej myśli technicznej czy zwykła rusofobia?

Pisałem poprzedni wpis-felieton raczej na lekko, bez specjalnie głębokich intencji, przemyśleń, a już na pewno bez zamiaru wywoływania fundamentalnego sporu kto lepszy – Nasi czy Oni? Po prostu, zainspirowany dyletanckimi komentarzami domorosłych specjalistów od broni strzeleckiej pod doniesieniami o śmierci Michaiła Kałasznikowa, na temat tego czy był twórcą karabinka AK-47. Komentarzami nierzadko wręcz niesmacznymi, w których nie bardzo chodziło o kwestie techniczne, lecz typową dla części Polaków bezrozumną chęć dokopania „Ruskim”, choćby pretekstem był pogrzeb ogromnie szanowanego w Rosji i na świecie człowieka. O przejawach i skutkach tej rusofobii mówił niedawno w radiu Daniel Olbrychski.

środa, 1 stycznia 2014

Nowy Rok!


Z okazji Nowego Roku redakcja Słowianolubii składa swym Czytelnikom najserdeczniejsze życzenia! Dziękujemy za Wasze odwiedziny - w ciągu roku 60 tys wejść! Dzięki Wam wierzymy w naszą misję. Dla Wszystkich - przyjaciół i krytyków - wszystkiego dobrego, niech Bogowie Wam darzą!

Wiedmir, Sławko, Odo.