sobota, 8 czerwca 2013

PROJEKT: Słowiańskie Światy czyli Słowian sztuki piękne


Przyzwyczajeni do kultury masowej nawet nie zauważamy jak bardzo kształtuje ona nasze życie! Przyjmujemy więc bezrefleksyjnie wszystko, co ma ona nam do zaoferowania. Liczy się dziś funkcjonalność i taniość. Życie naszych Przodków również jesteśmy skłonni pojmować według tych samych kryteriów. Tymczasem obraz, jaki wyłania się spod łopaty archeologa jest znacznie bardziej… barwny. 
Słowianie również cenili funkcjonalność, a taniość nie była im obca, choć jak wszystkie ludy tego okresu, uwielbiali bogactwo, przepych, taniość zaś dla zdecydowanej większości była koniecznością życiową. Co jeszcze dorzucali Słowianie do owych cech? ESTETYKĘ! I to, jak wynika z odkrytych artefaktów, w znacznie większym stopniu niż na przykład Frankowie. Nie chcę tu bynajmniej umniejszać roli Franków. Może po prostu mieli mniej szczęścia od Słowian i dlatego zabytki ich codziennego życia bezpowrotnie zaginęły w odmętach czasu? W każdym razie nasi Przodkowie w fantastyczny wręcz sposób potrafili łączyć i użyteczność i piękno w jednym, nie koniecznie korzystając w tym celu ze złota, antycznych kamei i kaboszonów… Mało, zbyt mało miejsca poświęca się miejsca w archeologii Słowian estetyce czyli sztuce! A że byli ludem czułym na PIĘKNO świadczą liczne znaleziska ich rzemiosła, które zalegają w magazynach naszych muzeów, podczas gdy żelazne prefabrykaty, kamienie młyńskie i przepalone garnki wszelkich możliwych kształtów prezentowane są okazale na naszych wystawach. Zatem dzisiejszy odcinek jest kolejną próbą ukazania, że Słowianie to nie tylko garnki (choćby nawet dla swej jakości masowo eksportowane do ziem wikingów) czy żelazne gwoździe, ale też wysoko rozwinięte rzemiosło artystyczne. Wiele z owych zabytków jest prawdziwymi dziełami sztuki, małymi arcydziełami, z których mamy prawo być dumni, choćby w obecności potomków Franków…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz