czwartek, 30 maja 2013

PROJEKT: Słowiańskie Światy czyli Cywilizacja Słowiańska

 
Czy można mówić o Cywilizacji Słowiańskiej? Jaki był poziom kultury naszych Przodków? To pytania, które w dzisiejszych czasach coraz częściej pojawiają się w naukowym dyskursie.
Pora więc uczynić wyłom i ukazać skarby naszej przeszłości!

środa, 29 maja 2013

Borzywój, czyli ballada o bitwie chąśników z biskupem Erykiem


W trosce o Piotrową Nawę 
Do Rozkildy papież list śle - 
Na Bodrzyczan cną wyprawę 
Nakazuje uroczyście. 

"Chwyćcie broń! Przebrała miarę 
Pomorzańskich pogan tłuszcza. 
Idźcie mieczem krzewić wiarę! - 
Za to grzechy wam odpuszczam. 

poniedziałek, 27 maja 2013

Ogień w kulturze ludowej Słowian


[...] C. Pietkiewiczowi, autorowi Polesia rzeczyckiego, zawdzięczamy wiadomość dającą jaskrawy obraz (jednej zresztą strony) tego, o czym przed chwilą była mowa. Mam tu na myśli ostatnie chwile chłopa ze wsi Karczewa, zwanego Akułą, słynnego niegdyś cieśli na całą okolicę Chojnik na rzeczyckim Polesiu. Konający starzec leżał w swej chacie; był późny wieczór i w kącie, gdzie spoczywał, panował półmrok. W pewnej chwili, na kilka godzin przed śmiercią, starzec wydobył krzesiwo i począł krzesać, pomimo że ręce odmawiały mu posłuszeństwa. Widząc to, jeden z obecnych zapalił łuczywo od zwykłego ognia, rozniecanego już w tych czasach zapałkami, i przyniósł starcowi. Ten jednak rzekł: „Ne tréba mńe vášaho ahńù na toj śvet; ja chòču pabàčyć astànńi raz bóžy ahóń z śvatói skàłki” (Nie potrzeba mi waszego ognia na tamten świat; ja chcę zobaczyć ostatni raz boży ogień ze świętego krzemienia). Niezadługo później, przez wgląd na wyraźną w tej mierze prośbę Akuły, włożono mu odwiecznym zwyczajem kamień, krzesiwo, oraz hubkę do trumny i pochowano je wraz z ciałem.

piątek, 24 maja 2013

Zapomniane źródła III, czyli życie słowiańskiej wspólnoty


Jak wyglądało życie we słowiańskiej wspólnocie? O tym wiemy głównie z wykopalisk, a nasza wiedza stale się poszerza. Niestety, sytuacja historyka jest znacznie trudniejsza. Choć nie brak nam świadectw pisanych, informacje na ten temat są rozrzucone tu i tam, także trzeba je wyłapywać dosłownie z marginesów starych ksiąg. Co prawda źródła arabskie i żydowskie są znacznie bardziej interesujące w tej mierze, wszak spisywane przez ludzi, którzy do takich wspólnot przybywali i jak to cudzoziemcom, więcej spraw rzucało im się w oczy. Niestety docierali oni do osad naszych Przodków „służbowo”, więc w celach handlowych lub dyplomatycznych. Dlatego też to, co notowali dotyczyło głównie ekonomii, polityki, władzy i komunikacji. Interesującym wyjątkiem jest tu przekaz Persa - Ibn Rosteha z X wieku, który opisał, jak wyglądało życie na Rusi tuż przed chrystianizacją.

poniedziałek, 6 maja 2013

Zapomniane źródła II, czyli jacy byli Antowie w oczach szpiegów


Poprzednio prezentowaliśmy źródła greckie opisujące atak Słowian na Bizancjum w VI i VII wieku. Nawała słowiańska stanowiła tak poważne zagrożenie dla Konstantynopola, że po pierwszym szoku zaczęto się zastanawiać na dworze cesarskim jak zaradzić złu. Korzystano przy tym z informacji zarówno od wojskowych, którym udało się przeżyć starcie z Słowianami, jak i wywiadowców, którzy w trakcie swych misji mieli za zadanie gromadzić jak najwięcej informacji o naszych Przodkach. I choć po zdobyciu Konstantynopola przez Turków osmańskich w 1453 roku niemało źródeł uległo zagładzie, to jednak nadal dysponujemy wieloma interesującymi świadectwami Greków na temat Słowian. Jednym z nich jest Strategikon autorstwa nieznanego bizantyjskiego oficera, w którym opisuje on taktykę Słowian, ich uzbrojenie i sposoby walki, do tego dorzuca sporo informacji o ich trybie życia, niechybnie zebranych przez cesarskich szpiegów. 
Jak widział bizantyjski oficer Słowian na przełomie VI i VII wieku? Poczytajmy…