piątek, 26 kwietnia 2013

Czy wciąż jesteśmy Słowianami?

"- Bo czym tak naprawdę są Słowianie? - kontynuował. - Słowian już nie ma. To znaczy - są, ale jedyne, co po nich zostało to wieczny burdel i prostacka mentalność. I język. Czyli łączy nas ze Słowianami tyle samo, co współczesnych Węgrów ze stepowymi nomadami. Albo Meksykanów z Aztekami. Słowianie to kopalne resztki. To skansen. Kultura, która zdechła i już nie rodzi. Bo nie ma po co. Bo przepier**a w konkurencji. Słowiańskość jest czymś takim samym, jak azteckość. Albo, ku**a, totenhockość. [...]
 Ale jak w takiej sytuacji zachować dla siebie szacunek? - Spytałem.

 - Ale jak to "szacunek dla siebie"? - odpowiedział Taras. - My, Europejczycy ze Wschodu nie musimy mieć żadnych kompleksów wobec Zachodu. Po prostu wszystko potoczyło się tak, jak miało się potoczyć, inaczej nie mogło. No bo - wywodził - żeby być krajem tak wysoko stojącym kulturowo i cywilizacyjnie jak, dajmy na to, Holandia czy Francja, musielibyśmy spełnić pewne wymogi historyczne czy geopolityczne, które Holendrom i Francuzom pozwoliły dojść do obecnego statusu, więcej, które w ogóle uczyniły ich Holendrami czy Francuzami. A jeśli tak, to od naszego wspólnego, indoeuropejskiego rdzenia, leżącego - notabene - na terenie obecnej Ukrainy, musielibyśmy się oderwać wcześniej, niż się oderwaliśmy, zajść dalej na zachód, zmieszać się z preindoeuropejczykami, stykać się z Rzymem, brać udział w kolonizacji świata i tak dalej. Gdybyśmy to zrobili, gdybyśmy to my powtórzyli ich historię, nazywalibyśmy właśnie się Francuzami czy Holendrami. Ale patrz: Francuzi i Holendrzy istnieją. Czyli właściwie to wszystko się wydarzyło. Niestety, ani moi, ani twoi praprzodkowie nie byli między tymi, którzy stworzyli Francuzów czy Holendrów. A zresztą pewnie jacyś byli, tylko rozsiali swoje geny po wschodzie w ciągu ostatnich półtora tysiąca lat. I w zasadzie wyłącznie o to chodzi. No, ale z tego powodu trudno mieć jakiekolwiek kompleksy."

Więcej na ten temat znajdziecie tu:
Czy nadal jesteśmy Słowianami?
Mordor, czyli tajna historia Słowian
Dlaczego nie widzimy polskiego bajzlu?
A najwięcej oczywiście w książce Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz