sobota, 30 marca 2013

Bredy Słowiańsko-Aryjskie

W związku z tym, że bujdy na temat Bred Słowiańsko-Aryjskich (bredy oczywiście od bredzenia) zataczają coraz szersze kręgi i już nie tylko w Rosji czy Serbii, lecz także w Polsce coraz więcej ludzi w środowisku zainteresowanym słowiańską historią i rodzimowierstwem daje się na to sprytne oszustwo nabrać, zebrałem w sieci trochę linków, które myślącym słowianofilom pozwolą otrząsnąć się z otumanienia tą rzekomą starożytną spuścizną Aryo-Słowian. Bezmyślnym i tak już nic nie pomoże i będą tworzyć w internecie kolejne strony powielające zachwyty nad wierutną bzdurą, jaką są te Bredy.
Jak wiadomo Egipt założyli rosyjscy Słowianie
Żeby ktoś nie myślał, że sama nazwa Wedy, to jakiś oryginalny pomysł, w Bułgarii w 1874 wydano Веда Словена, czyli zbiór pieśni i legend ludowych mających jakoby zawierać, pierwotne, pogańskie wierzenia Bułgarów. Okazało się to mistyfikacją, podobną do późniejszej nieco Księgi Welsa, znanej jako Велесова книга. Inne znane słowiańskie fałszywki, to: Idole prillwickie, Kamienie mikorzyńskie, Kronika Prokosza, Rękopis królowodworski, Rękopis zielonogórski.
Takie fałszerstwa, nie tylko literackie, znane są badaczom od wieków, mają swoje „zasłużone” miejsce w kulturze i wręcz swoistą tradycję, znaną od starożytności. Jaka epoka, takie fałszywki. W XXI w. proste podróbki już nie „uwiodą” fanów. Po Dänikenie, Stichinie i Davidzie Icke trzeba iść na całość i walić z grubej rury fantastyki, bynajmniej nie naukowej, ponieważ inaczej nie zrobi się na nikim wrażenia.
Tak też postąpili twórcy Inglizmu, czyli cynicznej ściemy udającej wierzenia dawnych Słowian. Dawnych to mało powiedziane, chodzi o rzekomą wiedzę i przykazania moralne dane Słowianom przez ich przodków-bogów, którzy przybyli na Ziemię dziesiątki tysięcy lat temu z kosmosu. Opis tych wydarzeń i inne bujdy można sobie przeczytać w necie oraz pooglądać na youtube liczne pogadanki różnych guru inglizmu na ten i inne tematy np. jak prawidłowo i z pożytkiem dla swej rasy tracić dziewictwo lub jak zwalczać łysienie.
Kim są ci guru? Po przeszukaniu netu rychło okazało się, że są to wytrawni macherzy od wykorzystywania ludzkiej naiwności, którzy zajmowali się w życiu prawie wszystkim, co wabi ludzi zagubionych i łatwowiernych. Od telepatii i uzdrawiania, po kult bogini Kali i podróże astralne. Nie warto czytać biografii na ich oficjalnych stronach, są tak wiarygodne, jak przeciętna reklama proszku do prania w TV. Znacznie ciekawsze i zabawniejsze są inne strony np. Правда проинглиизм и иже с ним, Антиинглиизм.
Pierwozorem dla hucpy zwanej inglizmem lub starą wiarą były pomysły niejakiego Lewaszowa Никола́й Ви́кторович Левашо́в, znacznie zabawniejszą jego biografię oraz fotki znajdziecie tu Левашов. Aktualnym liderem i chyba pomysłodawcą obok wyżej (w linkach) opisanego Хиневича vel Ахиневича (wydawcy tych nieszczęsnych Wed) jest Алексей Трехлебов.
Oryginały i cudacy, jeden w drugiego, jak ktoś chce im wierzyć – jego sprawa tylko niech nie opowiada, że to, co oni reprezentują i głoszą, ma cokolwiek wspólnego ze słowiańskim dziedzictwem, poza dość swobodną żonglerką imionami słowiańskich bogów i symbolami graficznymi wykorzystywanymi bez żenady w bezpretensjonalnej twórczości tych panów. Już przysłowiowa Cepelia miała więcej wspólnego z autentyczną kulturą ludową.
Hit - rodzimowiercze alufelgi za jedyne 16 tys. rubli
I na koniec uwaga metodologiczna. Jeśli ktoś nadal upiera się, że owe starożytne Bredy są prawdziwe, niechaj to udowodni, pokazując światu nauki choćby skany oryginalnych artefaktów do badań lingwistycznych i historycznych, niech pokaże te tajemnicze pieczary na Syberii gdzie je podobno znalazł, a nie miga się w nieskończoność, twierdząc, że nie może, ponieważ spisek żydowski zaraz zniszczy dowody na geniusz Słowian rodem z kosmosu sprzed 40 tys. lat.

13 komentarzy:

  1. Re:

    Jest to znakomity artykuł jako tzw.NA TEMAT.

    Dotąd bowiem brakowało autorytatywnego stwierdzenia odnośnie kwestii oryginalności tzw jakoby Ved wywodzących się z kręgu kulturowego syberyjsko -rosyjskiego -określonych tutaj przez autora b.trafnie jako cyt:"fałszywki" kon.cyt.

    Wynikało to z prawidłowości,iż "Wszystko co jest materialne pisane -podlega możliwości zwulgaryzowania sfałszowania albo zafałszowania"/sentencja/.

    Stroną dodatnią tego procederu jest z konieczności uzyskanie przez Czytelników odbiorców wiedzy o istnieniu w ogóle czegoś takiego jak Vedy.

    Jeżeli +/- 90% społeczeństwa EUROPY i świata nigdy o Vedach nie słyszało -jako konsekwencja wynikająca z ich indywidualnego tzw.prawa karmy /pojęcia pra Słowiańskiego ariańskiego /.

    Natomiast za negatywną stronę artykułu można byłoby uznać fakt:nie zaprezentowania Czytelnikom przez autora równoległych do owych "fałszywek" nazw Ved oryginalnych

    Tj.Rig,Yadżur,Atharwy i Samavedy/spisanych w sanskrycie /będących rodzajem :kodów i stąd wymagających autorytatywnych komentarzy a nie ...ludowych gminnych.

    Za 5 vedę uważa się Mahabharatę zawierającą BHAGAWAD-GITĘ czyli jakby biblię Słowian jako odpowiednik biblii judeochrześcijańskiej.

    Dlatego dopiero przeczytanie Bhagawadgity Taka Jaka Jest -w tłumaczeniu na j,polski -daje jakby licencję do rozmowy z każdym umysłowym spekulantem na temat "kwestii Słowiańskiej"... jako warunek nie majaczenia czyli nie bredzenia na temat Ved.

    A co wyjaśnia dlaczego określeniem zwulgaryzowanym Bredy Słowiańsko - Aryjskie zostało w artykule zastąpione określenie :Wedy Słowiańsko-Aryjskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To że jesteście lub byliście ministrantami to już wiem ale może wiecie coś na temat haplogrupy r1a1a7

      Usuń
    2. A co to ma do rzeczy? Czy mając tę haplogrupę w genomie brednie Trehlebowa przestają nimi być? A może to genetyczna sygnatura pochodzenia od kosmitów?

      PS
      Po czym poznałeś nasze ministranckie zaszłości - tylko ministrant namaszczony przez proboszcza mógł to wykryć, kompetencje wikarego tu nie wystarczą :)

      Usuń
    3. Lol, a czy mając jakiś gen od razu stajesz się kimś innym?
      O ile mi wiadomo, coś koło 5% populacji ma dzisiaj geny od neandertalczyków... A czy ktoś kiedyś widział żywego neandertalczyka? Nie? Żydowski spisek? Ukrywana prawda przez Watykan, żeby zataić prawdę o neandertalskim imperium? A może wyginęli i od kilku tysięcy lat ich nie ma, mimo to geny nadal "są w obiegu"?

      Usuń
    4. Geny nabyć łatwo, pozbyć się ... właściwie niemożliwe.

      Usuń
  2. Bredy Słowiańsko-Aryjskie - dobre i trafne :-) Ja bym nie nazwał tego falsyfikatem bo falsyfikat musi mieć chociaż jakieś pozory autentyczności zaś o tym tego powiedzieć nie można :-) Moim zdaniem to zwykły durny żart - nie pojmuję tylko jak ktoś może podchodzić do tego poważnie? Wystarczy przeczytać kilka pierwszych stron bo reszty nie ma sensu. Swoją opinię wyrazilem tu:
    http://dragontn.blog.pl/2013/03/25/troszke-humoru-czyli-wedy-slowiansko-aryjskie/
    Nie stawiał bym tego knotu na równo z innymi wymienianymi tu falszerstwami bo nad tamtymi zastanowiano się wiele lat i wielu naukowców uważało je za autentyki co świadczy o ich klasie, pomyslowości tworców i fachowej robocie.
    Co do Idoli prillwickich to czytałem coś niecoś na temat ich historii i zdania są podzielone więc byłbym ostrożny co do tego czy aby na pewno są one fałszerstwem. Pozostalych z wymienionych tu tektów nie znam więc nie będę się wypowiadał :-)
    Przyglądając się różnym "rodzimowierczym" forum często odnoszę wrażenie, że ruchy te w większosci nie róznią się one specjalnie od konwentow fantazy tyle, że brak im polotu i fantazji zaś rzekoma słowiańskość jest tylko atrapą dla różnych dziwnych rzeczy. To fakt, że na temat wierzeń naszych przodków niewiele informacji się zachowało tym niemniej trochę się zachowało a jeśli przyjrzeć się głębiej to zachowało się więcej nież by się mogło wydawać jednak zazwyczaj nie pokrywa się to z koncepcjami "rodzimowierców" - no ale to temat na inną dyskusję.
    Ogólnie uważam, że tekie szaleństwa jak z tymi "bredami" ośmieszają i szkodzą słowiańszczyźnie i powinny być tempione w zarodku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mózgowo-rdzeniowcy zawsze się tak wypowiadają bo uważają że są autorytetami na tej planecie....

      Usuń
  3. w bredniach nic nie przebije biblii tam piszą takie głupoty że się w tzw. pale nie mieści

    OdpowiedzUsuń
  4. za to całkiem ciekawie jest to sklecone, można by z tego dobry film SF zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Komentarze nadzorowane -autorytety się obawiają o podważenie ich mózgowo-rdzeniowych teorii....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nienachalnie nadzorowane skoro możesz "podważać autorytety". A prawda jest taka, że z tymi bredami jest jeszcze gorzej niż to opisałem. Ich autorzy są w Rosji kompletnie skompromitowani za ordynarne przekręty finansowe i nie tylko. W zasadzie powinienem uaktualnić wpis, ale nie widzę sensu w kopaniu leżącego.
      Jedno jest pewne z historią Słowian te wiedo-bzdury nie mają nic wspólnego.

      Usuń
  6. bardzo dziękuję za ten artykuł! Wreszcie ktoś napisał co o tym myślę.

    OdpowiedzUsuń