czwartek, 7 marca 2013

Wołga (Волга)

Onegdaj pisałem o klipach firmowanych przez niejakiego Donatana, zastanawiając się czy to sztuka, czy ordynarny skok na kasę na słowiańskiej fali. W przypadku grupy Wołga (Волга), nie mam wątpliwości, to prawdziwa sztuka, słowiańska nie tylko w intencji, których artyści nie ukrywają, pisząc na swojej witrynie, że ich celem jest uchronienie językowego, wokalnego dziedzictwa przodków przed zapomnieniem. Ale przede wszystkim z ducha, co „widać, słychać i czuć”. Łączą pradawne wokalizy i teksty z nowoczesnymi brzmieniami, wychodzi z tego coś niepowtarzalnego i wciągającego niczym rusałka w toń jeziora.
Udaje im się to wszystko znakomicie, zespół jest coraz popularniejszy na świecie.
Z resztą, posłuchajcie sami kilku próbek ich talentu.




Więcej znajdziecie tutaj i tutaj.
A na deser niesamowity duet, Анжела Манукян z grupy Волга oraz moja ulubiona słowiańska wokalistka Пелагея, której poświęcę następny wpis z cyklu muzyka.
Zazdroszczę tym „ruskim, bo u nas tylko Doda na przemian ze Stachurskym straszą :(

2 komentarze:

  1. My też mamy wspaniałych wykonawców i piękne utwory. Dla przykładu:
    "W malinowym chruśniaku" Leśmiana w wykonaniu Marka Grechuty i Krystyny Jandy to też piękna i rodzima poezja śpiewana oraz wspaniały duet.
    Warto przypomniec, bo nie wszyscy znają lub pamiętają ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy ich też przypominać, ale nie wszystko na raz, nasz blog ma dopiero dwa miesiące ;)
      Tu akurat chciałem pokazać co się współcześnie dzieje u naszych sąsiadów i "krewnych", było, nie było.

      Usuń