sobota, 9 marca 2013

Arabowie o muzyce Słowian


Nie ulega wątpliwości, że ludność prasłowiańska uprawiała muzykę (gędźbę) oraz, że posiadała rozmaite instrumenty muzyczne. Wykopaliska archeologiczne, jak do tej pory, dostarczają nam niewiele materiałów. Najstarsze narzędzia muzyczne znalezione na ziemiach polskich pochodzą z paleolitu. Są to dwa instrumenty z grupy aerofonów (dętych), znalezionych w Jaskini Mamutowej (woj., krakowskie): gwizdek kościany o dł. 48 mm oraz cewka kościana a dł. 8 cm . W okresie neolitu pojawiają się pierwsze membranofony (instrumenty perkusyjne) gliniane: kielichowate albo klepsydrowate, pojedyncze lub podwójne bębny. Znaleziono tez gliniane grzechotki z okresu brązu i żelaza. Najstarszym słowiańskim chordofonem (instrumentem strunowym) był łuk muzyczny, początkowo bez rezonatora, później z rezonatorem sporządzonym z pęcherza zwierzęcego. Okres pojawienia się tego instrumentu jest dziś niemożliwy do ustalenia. Natomiast najwcześniejsze „kopalne” gęśle 2- lub 3-strunowe pochodzą dopiero z drugiej połowy XI w., z Opola i są z Gdańska, a na wiek XII-XV datuje się 13 okazów tego instrumentu z Nowogrodu Wielkiego na Rusi. Znane są również fujarki wczesnohistoryczne (X-XIII w.) z Kowalewa, powiat kościański. Międzyrzecza i Kruszwicy i trzy piszczałki: rogowa z Biskupina, kościana z Poznania i drewniana z Opola.
Sporo wzmianek o słowiańskich instrumentach znajdujemy w źródłach pisanych. Pierwsza pewna informacja pochodzi z początków VII w., dotyczy jednak roku 595 i jest autorstwa Teofilakta Simokattesa. W jego Historii czytamy: „... trzej ludzie pochodzenia sklawińskiego, nie mający przy sobie żadnego żelaza ani sprzętu bojowego, schwytani zostali przez gwardzistów cesarskich: nieśli jedynie kitary, a niczego poza tym nie mieli ze sobą... odparli, że pochodzą ze szczepu Sklawinów, mieszkają nad brzegami Oceanu Zachodniego (tutaj: Bałtyk lub Morze Północne)... Noszą zaś kitary (kithary), ponieważ nie są przyzwyczajeni odziewać się w zbroję, bo ich ziemi nie zna żelaza i dlatego pozwala im żyć w pokoju i bez waśni; grają na lirach, ponieważ nie umieją dąć w surmy bojowe... W pierwszej połowie IX w. Hermenryk Augieński, względnie mich z Ellwangen w Wirtembergii, pisze do opata w St. Gallen o „psalterium” używanym przez (zachodnich) Słowian podczas tańców. O grze na instrumencie zwanym cytra (cythara) wspomina też Gall Anonim. Wreszcie arabskie źródła mówią o używanym przez Słowian instrumencie strunowym, a nazwanym w Relacji anonimowej ūd (l.mn. īdān)- lutnia, natomiast w Relacji Ibrāhīma ibn Yaqūba w przekładzie al.-Bakrī’ego- mizhar (l.mn. mazāhir), co również oznacza „lutnię”. Innym chordofonem, o występowaniu którego na terenie Słowiańszczyzny informują źródła arabskie, był tambur (tanbūr, l.mn. tanābīr). Spotykamy się z tą nazwą w Relacji anonimowej, w przekładzieIbn Rosteha i al.- Galdīzī’ego.
Ibn Rosteh pisze: „posiadają oni różnego rodzaju instrumenty muzyczne: lutnie, tambury i instrumenty dęte, a długość ich dętego instrumentu wynosi dwa łokcie. Na ich lutni jest osiem strun. W analogicznym wyjątku z Hudūd al.-ālam czytamy: „Posiadają oni instrumenty strunowe nieznane w krajach Islamu, na których grają. Al. Marwazī podaje: „Mają różne rodzaje instrumentów dętych, wśród nich jeden długi na dwa łokcie. Ich lutnia jest płaska i ma osiem strun, ale nie ma „główki” (ang. „peg-box”) (banğak, banğāk, bunğuq) podczas gdy jej kołki (malwā, l.mn. malāwī) są poziome. W przekładzie al.-Bakrī’ego (przy czym ustęp ten pochodzi zRelacji anonimowej) fragment ten brzmi następująco: „[Słowianie] mają różne gatunki instrumentów strunowych i dętych. Mają instrument dęty, którego długość wynosi więcej niż dwa łokcie, i inny instrument strunowy, na którym jest osiem strun; jego spód jest spłaszczony, a nie wypukły.
Jak widzimy, wszyscy autorzy, za wyjątkiem anonimowego autora Hudūd al.-ālam, który jest bardzo lakoniczny, wymieniają tu dwa typy instrumentów muzycznych- chordofony i aerofony. Zajmijmy się najpierw tymi pierwszymi.
Jakie słowiańskie instrumenty strunowe mogli mieć na myśli wymienieni tu autorzy? Czy w ich przekazach chodzi o jakieś jedno, stosunkowo dość rozwinięte narzędzie chordofoniczne, czy może o kilka takich narzędzi? K. Moszyński sądzi, że „psalterium” zachodnio-europejskie z IX w. Była to najprawdopodobniej płaska, graniasta, wielostrunowa cytra. Kithara/cythara i lira mogły mieć jeszcze w wieku VII w Bizancjum mniej więcej to samo znaczenie, jakie miały pospolicie w Grecji starożytnej, byłyby to zatem instrumenty z rodzaju lir właściwych; w ūd i tunbūr należy zaś wedle wszelkiego prawdopodobieństwa widzieć lutnie. Jest on jednak zdania, że we wszystkich tych wypadkach, mimo rozmaitego określenia tych instrumentów muzycznych, chodzi w istocie o gęśle, prastary słowiański instrument strunowy, który każdy ze świadków nazwał prawdopodobnie według znanego sobie pokrewnego narzędzia używanego w jego ojczyźnie. Jako dowód tego rozumowania przytacza fakt, że pierwsze słowiańskie przekłady Pisma Świętego tłumaczą greckie kithara, lira przez goslъ. Gęśle w swej formie pierwotnej składały się z płaskiego, trójkątnego lub trapezowatego kadłuba rezonansowego z dwoma, trzema, pięcioma lub ośmioma strunami. Struny te początkowo szarpano lub uderzano o nie, jednak najpóźniej od XI w. Zaczęto używać smyka, którego nazwa (od smykania, przesuwania się) pochodzi, według Kostrzewskiego, prawdopodobnie, z okresu wspólnoty słowiańskiej. Właściwe skrzypce, które potem niekiedy przejęły nazwę gęśli, przyszły do nas z Włoch za pośrednictwem Zachodu dopiero po przełomie XVI/XVII stulecia. 
Przytoczone powyżej wątki ze źródeł arabskich operują tez pewnymi szczegółami odnośnie słowiańskich chordofonów. Relacja anonimowa w przekazie Ibn Rosteha mówi, że: „ich lutnia jest płaska i ma osiem strun, ale nie posiada „główki” (ang. „peg-box), podczas gdy jej kołki są poziome. Hudūd al.-ālam podaje, że „Słowianie posiadają instrumenty strunowe, nieznane w krajach Islamu, na których grają”, a przez al.-Bakrī’ego, włączony w Relację Ibrāhīma ibn Yaqūba, mówi, że ich „instrument strunowy [ma] osiem strun; jego spód jest spłaszczony, a nie wypukły”.
Przyjrzyjmy się teraz słowiańskim instrumentom dętym, czyli aerofonom. Arabskie źródła nadają im nazwę mizmār, l.mn. mazāmīr- tak u Ibn Rosteha, al. Bakrī’ego il –Marwazī’ego. Instrumentten był w użyciu już w epoce przedislamskiej w al.-Hiğāz i służył obok najbardziej popularnej lutni, bębna i tamburynu, do akompaniowania recytacji poezji. Termin mizmār oznaczał w zasadzie trzcinowa fujarkę czy piszczałkę, używany był jednak niekiedy na określenie każdego drewnianego instrumentu aerofonicznego.
Tak więc można sądzić, że opisany przez autora Relacji anonimowej instrument dęty, był jakimś rodzajem drewnianej fujarki o dość znacznej długości, bo jak dość zgodnie podają przekazy Relacji, długim aż na dwa łokcie. K. Moszyński, przy próbie identyfikacji tego narzędzia muzycznego rozważa dwie możliwości. Początkowo, kierując się tłumaczeniem u L. Niederlego słowa mizmār przez „piszczałki”, sądzi, że mógł to być całkowicie otwarty, pozbawiony wtyczki i wykroju przyustnego flet, charakteryzujący się właśnie 70-centymetrową, a nawet większa długością. W dalszym jednak ciągu dochodzi do wniosku, że jeżeli mizmār można przełożyć bardziej ogólnie na „drewniany instrument dęty”, to wówczas mogłaby to być również ligawka, rodzaj długiej drewnianej trąby, prostej lub fantazyjnie wygiętej, o długości kilkudziesięciu centymetrów do kilku metrów. Trąby takie znane były na obszarach prawie całej Słowiańszczyzny (za wyjątkiem Skandynawii, Szkocji, w Pirenejach, Alpach etc.)
Kończąc rozdział poświęcony instrumentom muzycznym u Słowian, możnaby jeszcze dodać, ze Ibn Fadlān wspomina o instrumencie chordofonicznym, jego wzmianka nie dotyczy jednak Słowian, lecz Rusów. Otóż do ziemnego grobu, do którego złożono po śmierci wielokrotnie już wspomnianego zmarłego bogatego Rusa- a była to faza dwustopniowego pochówku- włożono również obok owoców i nabīdu (napoju alkoholowego), także tambur: A kiedy przyszli do jego grobu, usunęli ziemię z [przykrywającego grobu] drewna, usunęli drewno i wyciągnęli go w tym izarze, w którym zmarł. Zobaczyłem, że poczerniał z zimna [panującego] w tym kraju. Uprzednio włożyli wraz z nim do grobu nabīd, owoce i tunbūr. [Teraz] wyjęli to wszystko”.


Urszula Lewicka-Rajewska

„Arabskie opisanie Słowian.
Źródła do dziejów średniowiecznej kultury ”
Wrocław 2004


materiał zamieszczony pro publico bono – w celach poznawczych i edukacyjnych

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz