poniedziałek, 11 lutego 2013

Słowianie nie gęsi...

i swój język mają. A nawet kilkanaście (tych najważniejszych) i prawdopodobnie nie ma na świecie większej liczebnie i terytorialnie grupy etnicznej porozumiewającej się tak podobnymi do siebie językami. Ponad 300 mln ludzi, przy odrobinie dobrej woli, może się niezgorzej porozumieć – to niebywałe.
I nie tylko jak tak sądzę, przeczytajcie, co piszą na ten temat miłośnicy nauki języków.
Słowiański fenomen (Ziggy na Słowiańszczyźnie part 1)
Moja przygoda z rosyjskim
Ta niezwykła bliskość języków słowiańskich skłania do tworzenia uniwersalnego języka słowiańskiego, który bez większego trudu mógłby opanować każdy Słowianin.
Bez politycznego wsparcia (ciekawe dlaczego go nie ma?) próby te są wciąż w powijakach, ale warto zerknąć na niektóre, choćby z ciekawości:
Slovio
Neosłowiański
Prosty język słowiański
A gdyby się udało, to co? To można by się dogadać, oglądać filmy w TV SAT od Władywostoku po Adriatyk :)
Teraz niby też można, ale po angielsku (nie raz byłem tego świadkiem), ale czy to nie głupie, skoro mamy własne językowe korzenie, wystarczy je lekko odkurzyć?
Np. bawiąc się:
Słowiańskie palindromy
Dowcipy po rusku

1 komentarz:

  1. Pamiętam rozmowę z Palestyńczykiem, który kiedyś podczas imprezy w akademiku, zadziwił mnie tym, ze jak twierdził, po arabsku może się dogadać z innym arabem od od Maroka do Afganistanu. Nawet mi do głowy wtedy nie przyszło, że My Słowianie umiemy tak samo, tylko od dużo dużo dawniej... Ciekawe, dlaczego nikt mi o tym nic nie powiedział? Komu zależało i ciągle zależy na tym, żebym ja i inni nic o tym nie wiedzieli?

    OdpowiedzUsuń