niedziela, 10 lutego 2013

Adam Czarnocki - zacny poprzednik naszej sprawy

Adam Czarnocki znany lepiej jako Zorian Dołęga Chodakowski jest niezwykle ważną postacią jako prekursor poszukiwań słowiańskich korzeni. Bez większej przesady można stwierdzić, że wytyczył ścieżki tych poszukiwań, którymi podążamy po dziś dzień. Nawet trudno sobie wyobrazić jak można zejść z tej drogi i czy to ogóle możliwe? Opisów tej niezwykle barwnej, a zarazem tragicznej postaci jest dostępnych w internecie kilka (linki na dole), nie ma chyba potrzeby ich powielać, a teraz chciałbym zebrać w punktach założenia badawcze Zoriana, żeby uświadomić sobie, na czym od prawie 200 lat opiera się polskie słowianolubstwo.
1. Przyjęcie chrześcijaństwa odarło nas z kulturowej i metafizycznej oryginalności, a rodzimą kulturę zdeprecjonowało do tego stopnia, że stała się wręcz dla nas obca.
„Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabiał w wielu naszych stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi.”
2. Kultura słowiańska wyróżniała się od innych i miała wewnętrzną wartość nie mniejszą niż pozostałe.
„Sławiański porządek jest oryginalny, właściwy naszym tylko zakonodawcom i przodkom, co przez tyle wieków w tysiącznych miejscach zrobili i zachowali. W tym była ich spólność, jedność, stąd wszystkim należny zaszczyt, stąd chcę mówić — wszyscy okryli się wieńcem i nazwiskiem Sławy.”
3. Śladów tej rodzimej kultury należy szukać w folklorze i tradycji ludowej, bo tam się jej najwięcej zachowało.
„Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach, trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Tam, w dymie wznoszącym się nad głowami, snują się jeszcze stare obrzędy, nucą się dawne śpiewy i wśród pląsów prostoty odzywają się imiona bogów zapomnianych.”
Czy coś się zmieniło od czasów Zoriana? Niewiele, doszły nowe metody badawcze, niedostępne w jego czasach, a pomocne w odkrywania zapoznanej słowiańskości, lecz przyczyny kulturowego wyobcowania nadal nie ustały, a być może są mocniejsze niż kiedykolwiek. Jednak dla zainteresowanych sprawą jest obecnie na pewno więcej wolności, swobody twórczej i technologicznych możliwości reprodukowania informacji, którymi mogą podzielić się z innymi, zamierzamy z tego skorzystać i zapraszamy do współpracy!
Nie traćmy czasu, nigdy nie wiadomo, kiedy powróci zapał tych, których miał na myśli Zorian pisząc wciąż aktualne słowa:
„[...] Nie sprzyjała oświata Europy całemu czasowi, w którym Krzyż święty wznosić się począł wśród rozległej i podzielonej Sławiańszczyzny.
Pierwsi posłańcy do nas z wiarą dzisiejszą dalecy byli od umiarkowania, ażeby mieli co oszczędzić dla historii i wieków, i ten nieprzychylny zapał w ich następcach ledwo do naszych czasów nie doszedł.”

Zorian Dołęga-Chodakowski (Adam Czarnocki) i jego badania terenowe nad Słowiańszczyzną
Adam Czarnocki w poszukiwaniu rdzenia polskości
Wiadomość o Zorianie Dołędze Chodakowskim i jego korespondencja
O Sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem
Zdigitalizowane wydanie z 1835 roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz